Niedzielna ankieta – podsumowanie – temat: bezpieczne spacery z kotami.

Fot. Fot. photographybot / foter.com

Walka w głosowaniu toczyła się zażarcie przez cały tydzień, tak więc czas na podsumowanie tematu pytania. Okazało się, że lwia część osób, które zagłosowały wyprowadzają swoje koty. Były to 62 osoby (35%). Jak na tak pokaźną grupę reprezentacyjną jest to całkiem zacny wynik. Wynikiem zaskoczyliście bardzo, bo nie spodziewałyśmy się aż takiego odzewu, super! Oby tak dalej!

Świadczy to o tym, że świadomość z roku na rok jest coraz większa i coraz więcej Opiekunów kotów chce świadomie decydować o swoich pupilach. Ponadto warto zaznaczyć rozwój branży w tym zakresie. Kilka – kilkanaście lat temu można było pomarzyć o bezpiecznych szelkach, z których kot nie wyplącze się podczas paniki, tak teraz możemy przebierać i wybierać. A oferta coraz bardziej powiększa się, co bardzo cieszy.

Ponadto obserwując ruch w grupach społecznościowych, a szczególnie kocich da się zauważyć trend bezpiecznego spacerowania. Cieszy to niezmiernie, bo dzięki takim decyzjom, świadomym i przemyślanym, możemy cieszyć się widokiem bezpiecznego kota. Ponadto chciałabym również zauważyć, że osoby wyprowadzające swoje koty, zaczynają dostrzegać walory zamkniętych przestrzeni w postaci własnych działek czy chociażby osiedla, które jest na pewno bezpieczniejszym rozwiązaniem niż puszczanie kota samopas.

Druga grupa, która liczyła 117 osób czyli 65% głosujących jednak nie wychodzi ze swoim kotem. Każdy przypadek jest przypadkiem indywidualnym i niezależnym od siebie. Jedne koty będą na wychodzenie reagowały paniką, inne zaś nie przejawiają w ogóle chęci wychodzenia na dwór. Ponadto warto też spojrzeć na to z innej strony – niektórzy nie mają po prostu na to czasu i chęci, ale też wiedzą, że wiąże się to niejako z „uwiązaniem” do kota, który jak raz poczuje „wolność” na spacerze to będzie się domagał tego wychodzenia codziennie. Tak, moi drodzy. Jest to obowiązek, który powinien stać się rutyną, jeśli zdecydujemy się na wyprowadzanie kota. Inaczej Wasi sąsiedzi będą mogli raczyć się o różnych porach serenadami pod Waszymi drzwiami…

Źródło: facebook.com/felinsemagazyn
WYNIKI ANKIETY DOSTĘPNE SĄ TUTAJ (KLIK)

 

Podsumowując – każda decyzja ma swoje za i przeciw. To od Was zależy czy kot będzie wyprowadzany czy nie. Musicie przemyśleć bardzo dokładnie kwestię bezpieczeństwa (u mnie np. wyprowadzanie nie jest wskazane, bo na osiedlu jest za dużo psów i samochodów) w miejscu, w którym będziecie chcieli zacząć spacery. Jeśli zaś nie chcecie wyprowadzać – musicie przygotować się na inne aktywności, które kot powinien mieć zapewnione w domu, by zaspokoić swoje instynkty. O tym będziemy niedługo pisać – aby nie przegapić kliknij „obserwuj” i w ustawieniach aktualności „wyświetlaj najpierw” – wtedy nie przegapisz żadnych materiałów z naszej strony. :)

Za tydzień kolejna ankieta i kolejne pytanie z kociego świata. Jesteście ciekawi co będzie tematem dyskusji?

A jak było u Was? Jak przyzwyczajaliście swoje koty do wychodzenia na szelkach?

Oceń ten tekst