Jak działa koci słuch? Krótko o anatomii kociego ucha. CZĘŚĆ I

Fot. pixabay.com
Wielkość małżowiny usznej zależy nie tylko od masy samego kota, ale i rasy. I tak np. brytyjczyk będzie miał średniej wielkości, zaś już kot orientalny może pochwalić się okazałym uchem. Wszystko jest zależne od linii, z której pochodzi kot.

Koty posiadają jeden z najczulszych zmysłów w zwierzęcym świecie – słuch (i węch). Nie bez powodu mówi się, że kot swoim słuchem usłyszy nawet najcichszą mysz w pomieszczeniu. Ich uszy mogą poruszać się niezależnie od siebie dzięki 20 – 30 mięśniom. W chwili koncentracji uszy lekko się prostują za pomocą mięśni na czole. Narastające zdenerwowanie lub strach powoduje ruch uszu do tyłu i w dół aż do płaskiego ich położenia na głowie. Ruch kocich uszu i mimika jego pyska wiele mówi o emocjach i o nastroju naszego pupila. Warto obserwować naszego mruczka i jego reakcje na otaczające go dźwięki. O tym jak działa koci słuch przeczytacie właśnie w dzisiejszym artykule.

 

Budowa ucha.

Rysunek opracowany we współpracy z Aleksandra Dziarska.

Ucho kota nie bez powodu ma taką budowę jaką ma. Szeroki zakres ruchów małżowiny usznej (łac. auricula) pozwala kotu nie tylko dobrze słyszeć dźwięki z różnych stron, ale też wspomaga zlokalizowanie źródła dźwięku. Kot, żeby usłyszeć jeden dźwięk nie musi zatem odwracać całej głosy by zlokalizować miejsce, z którego wydobywa się dźwięk. Pewnie nie raz byliście świadkami jak kot, z nonszalancko odchylonym do tyłu uchem i z miną godną największego myśliciela zdaje się myśleć “co tam się odpitala?!” – to jest nic innego jak próba zlokalizowania całym sobą źródła dźwięku, które pojawiło się nagle, z nieznanej strony.

Kolejną częścią ucha, która jest pozostałością po przodkach, są kieszonki z fałdów skórnych nieco pod małżowiną uszną. Umiejscowione są one w tym miejscu nie bez powodu. Jedna z teorii mówi, że ten fałd skórny pozwala na lepsze zlokalizowanie dźwięku, inna zaś mówi o tym, że taki twór ewolucyjny pozwala na szerszy zakres ruchu ucha i jest narządem pomocniczym mięśni tej części ciała. Istnieje również podejrzenie, że ta część ucha zewnętrznego ma taką samą funkcję jak ludzki płatek ucha.

Ucho zewnętrzne (łac. auris externa) również pełni ważną rolę w kocim słuchu. Jest zbudowane z “rusztowania”, które zawiera w sobie m.in tkankę chrzęstną (łac. textus cartilagineus), tkanki podskórnej (łac. hypodermistela subcutanea) i skóry (łac. cutis). Pełni ważną rolę – kanał ucha zewnętrznego i małżowina jako pierwsze mają kontakt z dźwiękiem, który jest potem “transportowany” do ucha wewnętrznego.

Ucho wewnętrzne (łac. auris interna), czyli ta wrażliwsza i najważniejsza część kociego ucha, jest już schowana głęboko w uchu wewnętrznym. Ucho wewnętrzne rozpoczyna się kanałem, który ma za zadanie wzmocnić dźwięk, który dociera do błony bębenkowej. Błona bębenkowa, tak samo, jak w przypadku ucha człowieka, jest narządem, który przetwarza dźwięki. Fale dźwiękowe dochodzące do błony częściowo odbijają się, a pozostała część wprowadza błonę bębenkową w drgania, które są następnie przenoszone na łańcuszek kosteczek słuchowych (młoteczek, kowadełko i strzemiączko) trafiając ostatecznie na okienko owalne a dalej do ślimaka .

 

Ucho wewnętrzne, a równowaga.

UWAGA: Nigdy nie sugerujmy się internetem czy randomowymi ludźmi z internetu w wydawaniu diagnoz lub sposobów leczenia na odległość. Od tego są lekarze weterynarii! My dajemy tylko wskazówki jak rozpoznać schorzenie, które może (ale nie musi) potwierdzić weterynarz. Jeśli Twój kot ma objawy opisane poniżej – bierz go w transporter i leć do kliniki! Uszy to nie przelewki!

Koty, tak samo jak ludzie, korzystają z ucha nie tylko jako narządu do rejestrowania słuchu, ale też utrzymania równowagi. Błędnik jest narządem, w którym możemy wyróżnić jego dwa rodzaje. Błędnik błonowy (łac. labyrinthus membranaceus) to nic innego jak główna część, która otacza błędnik kostny (łac. labyrinthus osseus).

W łagiewce i woreczku błędnika błoniastego występują receptory wrażliwe na przyspieszenie liniowe (zmiana położenia w górę, w dół, w linii prostej). Odpowiadają one za utrzymanie prawidłowej postawy. Jeśli np. zauważysz, że Twój kot nienaturalnie trzyma głowę cały czas lub “trzepie” uszami, jakby mu coś do nich wpadło – to niechybny znak, że coś jest nie w porządku. Jednorazowe, spontaniczne i naturalnie przechylana głowa jest całkowicie normalnym zjawiskiem. Przy trwałym, nienaturalnym ustawieniu trzeba się zastanowić czy faktycznie nasz kot jest zdrowy.

W anatomię ucha jako takiego nie będziemy się zgłębiać bardzo dokładnie. Jeśli Was interesuje to zagadnienie, zachęcamy do zapoznania się z podręcznikami od anatomii, które są dedykowane dla studentów medycyny, weterynarii i zootechniki. Nie ma chyba bardziej oficjalnego źródła, jak oficjalne podręczniki akademickie. Przykładowe tytuły polecanych książek znajdziecie poniżej.

 

Jak słyszy kocie ucho?

Kocie ucho jest bardzo wrażliwe na wszelkie dźwięki, szczególnie te wysokie i bardzo głośne. Koci słuch to słyszalność częstotliwości o wartości około 50 000 Hz, a młode koty słyszą dźwięki o częstotliwości nawet do 100 000 Hz! Duzi natomiast słyszą dźwięki do 20 000 Hz.

Jedną z oznak, że wasz Mruczek ma bardzo dobry słuch jest to, że kot może usłyszeć Wasze kroki na parterze przy drzwiach, gdy wracacie do domu. Wbrew pozorom koty rozpoznają poszczególne osoby po sposobie ich chodzenia i tak, gdy są przywiązane do Opiekunów, będą lecieć do drzwi już z momentem usłyszenia szczęku pierwszego zamka i kroków na schodach.

To samo tyczy się sposobu mówienia do nich. Koty nie rozumieją sensu znaczenia słów (np. imion), ale już rozpoznają ton i rozkład dźwiękowy sylab, których używamy podczas wołania pupila na posiłek czy zabawę. Tak, jak nasz kot reaguje na ciche odgłosy w mieszkaniu, tak zareaguje również na głośne wrzaski, awanturę czy muzykę. Komfort kocich uszu jest tak samo ważny dla naszego pupila jak i dla nas.

O dźwiękach przyjaznych i nieprzyjaznych dla kotów przeczytacie w kolejnej części artykułu!


Tekst i opracowanie: Justyna Królak

Bibliografia:

  • K.M. Dyce, W.O. Sack, C.J.G. Wensing, Textbook of Veterinary Anatomy, 2010, 2002, 1996, 1987 by Saunders
  • A. Akajewski, Anatomia Zwierząt Domowych, Warszawa, 1979
  • Szostak B., Podstawy Anatomii i Fizjologii Zwierząt, WAR w Lublinie, Lublin, 2007