Co możesz zrobić dla kota w 5 minut? 5 porad, które odmienią Waszą codzienną kocią rutynę.

Ciągły brak czasu, zabieganie czy odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę powoduje często fakt, że nie mamy aż tyle czasu dla swoich podopiecznych. Warto czasem odłożyć telefon lub tablet i poświęcić swojemu pupilowi parę chwil więcej. Dzięki tym poradom Wasz rozkład dnia nie ucierpi, a kot będzie wdzięczny za poświęconą uwagę.

Z autopsji mogę Wam powiedzieć, że każdą tych wskazówek sama stosuję na co dzień i widzę jak moje koty pozytywnie na nie reagują. Każda poświęcona chwila dla kotów jest bardzo korzystna chociażby pod względem behawioralnym. Także zachęcam do wypróbowania ich na sobie! :)

1. Podczas porannej kawy pozwól kotu/kotom na wylegiwanie się koło Ciebie!

Kawa, jak wiadomo jest ważnym elementem dnia większości z nas. A skoro możemy poświęcić te 5 minut na wypicie kawy, to również możemy w międzyczasie pogłaskać kota. Lub pozwolić mu pobyć razem z nami w łóżku, jeśli lubimy tam przebywać w ramach relaksu. Poprawi to nie tylko naszą relację z kotem, ale pozwoli też na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa naszego pupila. Bo kto, jak nie Opiekun powinien sprawiać, że kot czuje się bezpiecznie w swoim otoczeniu?

Osobiście stosuję tą metodę najczęściej w kuchni, podczas szykowania się do pracy lub przed wyjściem – dla moich kotów jest to idealna okazja by się połasić do nóg czy poprosić o swój ulubiony przysmak.

2. Jeśli Twój kot lubi czesanie – skorzystaj ze szczotki jako przedłużenia Twojej ręki podczas głaskania go.

Szczotka jako narzędzie pracy jest po prostu przedłużeniem ręki – kot, który nie lubi czesania, ale ma do nas zaufanie, będzie chętniej dawał się czesać delikatnym, posuwistym ruchem, niż jakbyśmy mieli go szarpać szczotką np w łazience. W ten sposób kot nie kojarzy czesania jako zabiegu. Poświęć 5 minut każdego dnia na takie szybkie czesanie, a kondycja sierści Twojego kota będzie zdecydowanie lepsza, a kot będzie miał przyjemniejsze skojarzenia z tym przedmiotem. Korzyść dla kota? Większe zaufanie do nas oraz brak stresu przy późniejszym czesaniu.

U mnie ten sposób sprawdza się na drugiej kotce. Jest ona bardzo płochliwa i niestety samo czesanie (np. w łazience) powoduje u niej stres, który na co dzień staram się zminimalizować (dla niej) praktycznie całkowicie. Patent ten sprawdzi się przy kotach trudnych, które są w trakcie oswajania bądź mają problemy z zaufaniem.

3. Twój kot się nudzi? Zrób mu 5 minut naprawdę porządnej zabawy!

Najlepsza w tym momencie będzie wędka z piórkami, która świetnie udaje ptaka i przy szybkim poruszaniu nią zabawka wydaje “trzepot” piórek. Takie zabawki są najlepsze do zaspokojenia instynktu naszego pupila. 5 minut szybkiej (ale nie przesadzajmy, koty też mają swoje ograniczenia – za szybkie machanie wędką może je tylko zniechęcić i po prostu poratują się ucieczką) zabawy w polowanie sprawi, że nasz pupil skupi swoją energię na tym aby jak najprędzej dorwać piórka do pomemłania.

Moje koty bardzo chętnie polują w trakcie zabawy i za każdym razem staram się zachować porządek polowania, tak by na sam koniec miały radochę w postaci upolowanych piórek. Oczywiście pamiętam o końcowym przysmaku, by polowanie nie było bezowocne – dla kota to dodatkowa korzyść, a dla nas obojga przy okazji wzmocnienie więzi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Say Ri (@sayri.cat)

4. Po przyjściu do domu po pracy zrób swoje i pozwól kotu na 5 minut wytęsknionych czułości!

Kot po całodziennej samotności z utęsknieniem wyczekuje chwili, gdy jego Opiekun powróci do domu. Wbrew pozorom koty są bardzo przywiązane do swoich Dużych i często miauczą pod naszą nieobecność w domu. Pozwólmy więc, aby kot przywitał się z nami tuż po tym, jak my sami siebie “ogarniemy” po powrocie. Taki 5 minutowy rytuał pozwoli na większą więź między nami, a naszym ulubieńcem. Dajmy kotu wyrazić jego radość z naszego powrotu.

Kot jednak nie może kojarzyć momentu Twojego powrotu z rzucaniem wszystkiego, bo on jest stęskniony. Muszą być ustalone priorytety – najpierw Ty i Twoja rutyna, a potem kot. Pozwólmy jednak kotu aby wyrażał swoją radość po swojemu, dajmy mu w tym całkowitą swobodę. Moje koty bardzo często ocierają się o nogi, a jak wskoczą na komodę koło drzwi to często barankują ze mną i odpowiadają miauczeniem na moje “pytania”. ;)

5. Poświęć 5 minut na naukę kocich sztuczek.

Warto wykorzystać 5 minut na naukę komend takich jak “siad”, waruj”, “przybij piątkę”. 5 minut na jedną taką sesję to wystarczająca ilość czasu by nauczyć kota nowej sztuczki, a nie zniechęcić go za dużą ilością prób nauczenia go nowej rzeczy. Kot musi mieć czas by skojarzyć fakt tego, co się teraz działo. Jeśli nasz pupil jest podatny na uczenie się – korzystajcie z tego! Więcej opisałam w tym artykule: KLIK.

Po swoich kotach widzę, że sesje dłuższe niż 5 minut wyraźnie je męczą i zniechęcają do dalszej nauki. Wystarczy kilka powtórzeń danej czynności by kot skojarzył fakty – dla wielu kotów przysmak zaraz po wykonaniu sztuczki jest na tyle motywujący, że załapują już po kilku razach to co mają przy danej komendzie zrobić!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sheikha SitsPretty (@sheikha.sits.pretty)