10 sytuacji, które na pewno znają opiekunowie kotów.

Nieco na luzie, dzisiaj oddajemy wam do dyspozycji post z cyklu “TOP 10”. Myślę, że wszyscy kociarze i właściciele kotów znają te sytuacje z autopsji…

 

1. “Moja Mame nie mogła pojąć, gdzie podziewają się moje zabawki. Po odsunięciu kanapy wszystko się wyjaśniło…”

Źródło: https//www.boredpanda.com/

Każdy z nas chyba zna taki obrazek. Zastanawiamy się gdzie podziały się wszystkie zabawki, które kupiliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy. No cóż, podczas generalnych porządków wszystko nagle staje się jasne. Nie od dzisiaj wiadomo, że skrytka pod lodówką bądź pod meblami  jest najlepsza…


 

2. Woda z nielegalnych i nietypowych źródeł smakuje najlepiej

Źródło: internet

No chyba nie trzeba wyjaśniać, że lepiej kotu nie pozwalać na takie ekscesy – to nie jest miejsce na picie wody. Nadmierna ciekawość może się też pojawić przy nauce korzystania z toalety zamiast kuwety. My jednak polecamy tradycyjny żwirek. Jeśli kot zbytnio się interesuje zawartością muszli to lepiej trzymać deskę zamkniętą…


 

3. Najlepsze miejsce do spania to miejsca typu stos korespondencji, walizka czy świeżo wyprasowane ubrania…

Fot. liquidnight

No cóż… nie jeden raz zapewne doświadczyliście tego, że wasze koty bezceremonialnie wchodziły do prawie spakowanej walizki, układały się na dopiero co posortowanej korespondencji czy z lubością udeptywały świeżo wyprasowane ubrania…


 

4. Miska z wodą lub fontanna? Gdzie tam! Najlepsze do picia jest szklanka!

Nawet jeśli kupisz fontannę za milion monet lub zaopatrzysz kociambra w miski z najwyższej jakości porcelany… to i tak wybierze to najbardziej nieoczywiste miejsce. Zazwyczaj jest to albo woda z akwarium albo np szklanka lub zastana woda z konewki… Z akwarium i konewką jednak trzeba uważać, bo woda dla rybek może zawierać różne chemikalia (np uzdatniające wodę) lub nawozy dla roślin, które dla kota nawet w małej ilości są szkodliwe. O tym jak zachęcić do picia wody ze swoich naczyń pisałyśmy już kiedyś, w artykule, który znajduje się na naszej stronie.


 

5. Po co kotu legowisko skoro jest karton?

Fot. Anete Lūsiņa

Wydajesz fortunę na ekskluzywne legowiska i drapaki, a koteł i tak to ma w nosie. Zazwyczaj wybierze karton, w którym przyszło cudeńko, które zostało zamówione przed paroma dniami. I weź tu zrozum kota…


 

6. Świeża pościel! Zasierśćmy ją całą!

Fot. Anthony de Kroon

A najlepiej władować się w pościel gdy Mame lub Tate (najczęściej Mame ;) ) zmienia ją na świeżą. Nic tak nie daje radości jak gonitwa po świeżo rozłożonym prześcieradle i drzemka na wypranym kocu…


 

 7. “- Złaź z tego stołu…! – Nie jesteś moją prawdziwą matką…!”

Fot: Paul

Chyba sytuacja znana w każdym domu, w którym mieszka kot. Niezależność, duma i brak pokory wobec niewolników – ale my uważamy to właśnie za jedną z tych cech, które wyróżniają koty wśród innych zwierząt. ;) Gadaj na zdrowie, ja i tak będę siedział. ;)


 

8. Zostały kupione drapaki, a kot i tak drapie wysłużony fotel.

Fot. Kaiwen Sun

To jak z naszymi przyzwyczajeniami – niektórych nie wykorzenimy. Skoro i tak fotel już jest u kresu swojego życia – pozwólmy kotu dobić go drapaniem. Warto pomyśleć aby drapak stał tam gdzie dotychczas stał fotel lub w pobliżu fotela. Jeśli kot lubi płaskie powierzchnie – kupmy mu tekturowy drapak do położenia na wysokościach (np na komodzie). Podklejony dwustronną taśmą klejącą nie będzie “jeździł”, a kot będzie drapał do woli.



9. Po co używać nowego legowiska, skoro można spać w umywalce?

Fot. Faerynuff

Nowe legowisko? Nowy naparapetnik? Gdzie tam, najlepiej się śpi w miejscach, które nie są do tego przeznaczone. A najlepszym według wielu kotów jest chyba umywalka. Ciekawe dlaczego? Ponadto przy kotach można zastosować z całą pewnością twierdzenie, że “koty to substancja, która się dostosowuje do wypełnianych przez nie pojemników”… ;)



10. Ale i tak najlepiej śpi się na swoim człowieku, którego ma się na własność!

 

Pochwalcie się swoimi zwierzakami w typowych dla nich sytuacjach! :)